logo
Back to Top

Blog

Domostwo, piraci i skarby!

Domostwo, piraci i skarby!

Wiosna rok 2013, Ukraina, Lwów. Jestem na konwencie gier planszowych (a to Ci niespodzianka!). Zagrałem właśnie w prototyp gry Tajemnicze Domostwo i gra całkowicie zwaliła mnie z nóg. Jest po prostu nieprawdopodobna! Zagrałem w nią dwa razy pod rząd i nie mam najmniejszych wątpliwości – odnalazłem tu skarb. Po zakończonej grze rozmawiam z projektantami i proponuję im umowę z Portal Games. Nie wyjadę z Ukrainy bez umowy na Tajemnicze Domostwo. Nie ma mowy. Nie ruszam się stąd! Zrozumiano?! Nigdzie nie jadę bez kontraktu!

Mamy też grę o piratach” mówi autor gry Oleksandr „Chcesz zobaczyć?”

Żartujesz sobie? Pewnie, że chcę!” odpowiadam.

***

Gra posiada karty portów, a w każdym porcie inne ceny na dobra, które możemy tam sprzedać. Zbieramy te dobra, a następnie sprzedajemy je w portach, możemy też szukać map skarbów, a do tego wszystkiego mamy jeszcze piratów… Tu masz swoje karty, a tutaj kości, które reprezentują twoje statki mówi Oleksandr I daje mi sześć kości k6.

Tłumaczą mi chwilę zasady i zaczynamy rozgrywkę. Pojawiają się statki kupców na horyzoncie, które musimy zaatakować. W końcu jesteśmy piratami. Oni są kupcami, atakujemy ich, brzmi sensownie. Dam radę, na pewno uda mi się zatopić statki kupieckie.

Oleksandr bierze wszystkie moje kości, swoje kości, kości Oleg’a i kości kupców. Następnie trzymając je wszystkie w dłoniach, potrząsa nimi bez słowa i bez żadnego uprzedzenia po prostu wrzuca je wszystkie do środka pudełka.

A teraz walczymy” mówi z rosyjskim akcentem.

O mój Boże! O mój Boże! Co? Jak?! Facet właśnie zgarnął ze stołu ponad 20 kości, zagrzechotał nimi i wrzucił je do pudełka! To jest mega!

***

Pomysł rzucania wszystkich kości do jednego pudełka naprawdę jest wspaniały. Jest to coś nowego, świeżego i unikatowego. A co najważniejsze – daje nam masę frajdy. Zgarniamy te wszystkie 20 kości… a następnie rzucamy je wszystkie do pudełka … czysta zabawa! To praktycznie cała esencja gier planszowych, niczym spełnienie jednego z naszych najbardziej zwariowanych marzeń. Bierzemy garść kości, rzucamy nimi i sprawdzamy co się stało. Szaleństwo!

Niestety to jedyny pomysł, który mi się spodobał w całej grze. Spieraliśmy się o to przez kilka miesięcy, prosiłem Oleg’a i Oleksandr’a o zmiany, ale oni zmierzali ze swoim projektem w całkiem innym kierunku. Ja chciałem ulepszeń, Oni woleli wybór klas. Ja chciałem specjalnych mocy, Oni chcieli portów z cenami i kolekcjami dóbr.

W pewnym momencie stało się to jasne – mieliśmy w głowach wizje dwóch różnych gier.

***

W 2015 roku pojawiły się na rynku dwie gry, które będą używać systemu 3d Dice Battle. Dwie różne gry, które mają swoje podłoże w pomyśle wymyślonym przez Oleksandr’a Nevskiy’ego i Oleg’a Sidorenko. Moja pojawiła się pod tytułem Statki, łupy, kościotrupy, ich pod tytułem Pirates of 7th Seas. Obie używały systemu rzucania kośćmi do pudełka.

Warto spróbować tych gier, polecam jeśli tylko będziecie mieli okazję. To czysta radość zapakowaną w pudełko

Share

No Comments

Add Comment